Saturday, September 13, 2014

5 months! / 5 miesięcy!

August is 5 months old.  We had to delay the pictures because everyone was sick and no one was in much of a good mood for photo taking.  Everyone is feeling much better now, as evidenced by the pictures below!

At five months old, August's favorite activities remain "putting all objects in mouth", ticking/giggling sessions, walks in his stroller or baby carrier, and spending early mornings with his Papa watching the morning fog.  His favorite position consists of lying on his back, feet in the air, hands holding onto his toes (see previous blog post).  He often lays like this and squeals in happiness.  Since moving to the new house at the beginning of the month, August is still learning to sleep in his new bed and his new room, so nights have been a bit rough, but he sure loves to stare out at the trees through the living room windows.


Gucio skończył 5 miesięcy. Musieliśmy opóźnić zdjęcia, bo wszyscy byłi chorzy i nikt nie był w nastroju do robienia zdjęć. Czujemy się wszyscy o wiele lepiej, o czym świadczą poniższe zdjęcia! 

Ulubione zajęcia Augusta pozostają "umieszczenie wszystkich obiektów w buzi",
sesje łaskotania/ chichoty, chodzenie na spacer, i spędzanie wczesne rana z ojcem oglądajac porannej mgly. Jego ulubiona pozycja składa się z leżącego na plecach, nogi w powietrzu, które trzyma rękami. Często kładzie się tak i piszczy z radości.   


Na początku wrzesnia, przeprowadzilyśmy się do nowego domu i Gucio wciąż jeszcze uczy się spać w swoim nowym łóżku w nowym pokoju (więc nocy są nieco trudne), ale mu chyba nowy dom sie podoba.  Codziennie, leży na kanapie w salonie i gapi się na sliczne drzewa przez okna.




Wednesday, September 10, 2014

5 month catchup

We've done it again!  Another month is passing and we have not been able to update the blog.  It's been busy as usual.  Daniel's father Keith was in town for three weeks to help take care of August,   Agnieszka finished her fellowship at Stanford, and at the same time -quite last minute- the whole family moved to a new house in El Cerrito.  Now, Agnieszka's commute has shortened to 25 minutes to her new job at Kaiser Hospital in Vallejo. The best part is that we now live only 8 minutes from Katy and her family!

Zrobiliśmy to jeszcze raz: kolejny miesiąc mija i nie byliśmy w stanie aktualizować bloga. Każdy był bardzo zajęty, jak zwykle. Dziadek Keith mieszkał z nami przez trzy tygodnie, aby opiekować sie Guciem. Agnieszka ukończyła stypendium na Uniwersytecie Stanforda, a jednocześnie całą rodziną przeniósł się do nowego domu w El Cerrito.  Teraz, Agnieszka bedzie (tylko) miała 25 minutowy dojazd do nowej pracy. Najlepsze jest to, że teraz mieszkamy 8 minute (samochodem) od Kasi rodziny!


Here are some photos from this month: